niedziela, 18 listopada 2012

Łóżkowa czytelnia

Od dziecka lubiłam czytać. A najlepiej mi się pochłaniało lektury wylegując się jak długa w moim łóżko. Przez to właśnie tam w moim obecnym domu znalazł się domowy księgozbiór. Stanął na szklanych półkach i wewnątrz kolumn oraz na trzech drewnianych pólkach, zawieszonych na ścianie. W bibliotecznej sypialni nie mogło zabraknąć wygodnego fotela. Ściany pomalowałam na kremowy odcień, harmonizujący z barwą fotela.
Słupki są w tym wnętrzu żywszymi akcentami otrzymały soczystą, żółtozieloną barwę. Co ciekawe na taką sypialnie nie musiałam nawet długo namawiać moje narzeczonego, który raczej stroni od książek. Nie wiem czy zrobił to dla mnie czy może jednak chciałby też zacząć swoja przygodę z książką. Jednak to nad czym spędziłam najwięcej czasu do wybranie wygodnego łóżka do sypialni. Finalnie kupiłam tradycyjne dwuosobowe łóżko. Oraz wygodny materac komorowy, aby moje wiercenie się przy czytaniu nie przeszkadzało mu w śnie. Na sam koniec zostawiałem sobie oświetlenie. Wybór padł na małe oddzielne regulowane kinkiety nad zagłówkiem łóżka. Dzięki temu ostatniemu elementowi możemy czytać nie przeszkadzając drugiej osobie.